Wykorzystując świetną pogodę w ostatnią niedzielę, wybraliśmy się na rowery do Zagnańska.

Dlaczego warto wybrać się na rowery do gminy Zagnańsk

Gdzie w świętokrzyskim najlepiej pojechać na rowery? Odpowiedź jest jedna – do Zagnańska.

Gmina Zagnańsk leży w północnej części województwa świętokrzyskiego. Początki istnienia osady w Zagnańsku sięgają XV wieku. Są one  związane z wygnaniem tu ludzi o nie najlepszej opinii: złodziei, rabusiów, etc. W roku 1664 powstała parafia Zagnańsk i rozpoczęto budowę kościoła pw. Św. Rozalii i Marcina.

Warty podkreślenia jest fakt, że 99,6% powierzchni gminy stanowią obszary prawnie chronione (obszary chronionego krajobrazu, parki krajobrazowe, rezerwaty przyrody, etc.), a sama gmina jest zalesiona w ponad 70%.

Naszą wyprawę zagnańskimi drogami rozpoczynamy od powitania z dębem Bartkiem. Nieopodal znajduje się duży parking, na którym można pozostawić samochód. Często można spotkać tu Pana Jerzego Jędrychowskiego – geologa, który o świętokrzyskich skałach i minerałach wie chyba wszystko.

Jedyne takie drzewo w Polsce

Dąb Bartek (gatunek: dąb szypułkowy) uważany jest za jedno z najstarszych drzew w Polsce. Rośnie przy drodze wojewódzkiej nr 750, na trasie Ćmińsk-Samsonów-Barcza. Jego wiek szacuje się na ok. 700-1000 lat. Ma 28,5 metra wysokości, a obwód pnia na wysokości 1,30 m wynosi 9,85 m.

Gałęzie Bartka z pewnością mogłyby opowiedzieć niejedną historię. Mówi się, że powieszono tu dwóch uczestników Powstania Styczniowego. Dwa odlewy Chrystusa Ukrzyżowanego umieszczone na pniu mają przypominać epidemię cholery z 1853 r. oraz wydarzenia z 1906 r., kiedy bojówki PPS napadły na Urząd Nadleśnictwa Samsonów. W czasie zamieszek podpalono budynki gospodarcze, wskutek czego ucierpiał sam dąb Bartek. Kilka lat później powstałą na skutek martwicy pnia dziuplę wypełniono plombą cementową, którą usunięto w 1978 r. podczas prac konserwacyjnych przy Bartku. Od tego czasu trwają prace mające na celu utrzymanie dęby w jak najlepszym stanie: stworzono system nawadniający, w 1997 r. ustawiono metalowe podpory podtrzymujące największe gałęzie, w 2005 zamontowano nowe odgromienie i kolejne podpory.

dąb Bartek, Zagnańsk, Kielce, rowery Zagnańsk

Od dębu Bartek zmierzamy drogą w kierunku Samsonowa. Nie ma tu żadnego szlaku rowerowego, ale odległość do pokonania jest bardzo krótka. Po drodze – na początku Samsonowa po prawej stronie mijamy Gminną Bibliotekę Publiczną. Warto zaglądać na jej fan page na fb, bo organizuje dużo atrakcyjnych wydarzeń, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych (http://bit.ly/1UuuhV8).

Ruiny huty „Józef” w Samsonowie

W roku 1594 r. Łukasz Samson herbu Topór przejął działającą tu dotychczas kuźnicę. Kilka lat później pierwszy wielki piec skonstruował pochodzący z Włoch Hieronim Caccio. Przez kolejne lata huta działała głównie na potrzeby wojska, produkując w głównej mierze broń  (zarówno palną, jak i białą) oraz elementy zbroi. W 1633 r. dzierżawa rodu Cacciów zakończyła się. Nowi właściciele dokonali przebudowy pieca w latach 1641-44, dzięki czemu uzyskano pierwszą płynną surówkę żelaza. Na początku XVIII wieku huta została wyposażona w drugi piec, jednakże prawdziwy przełom nastąpił sto lat później. Pierwsze działania rozpoczęto w 1798 r. na polecenie biskupa Kajetana Sołtyka, natomiast w latach 1818 – 1822 huta została przebudowana na najnowocześniejszy wówczas w Królestwie Polskim zakład wielkopiecowy. Stało się to z inicjatywy księdza Stanisława Staszica, który poczynił wiele starań w kierunku rozkwitu Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. W tym czasie huta „Józef” wytwarzała ok. 800 ton surówki rocznie. W pobliżu zlokalizowano osiedle domków fabrycznych dla pracowników huty. W 1866 r. na terenie huty wybuchł pożar, który doprowadził do istotnych zniszczeń. THuty nie odbudowano i ostatecznie zaprzestano w niej produkcji.

W latach świetności działały: wielki piec, odlewnia, modelarnia i suszarnia. Obecnie możemy zobaczyć wielki piec z wieżą i pozostałości odlewni, węgielnię, budynek produkcyjny oraz pojedyncze domy na osiedlu fabrycznym.

Samsonów, Zagnańsk, huta Józef, Staszic, rowery Zagnańsk

Z Samsonowa udajemy się w kierunku miejscowości Samsonów Ciągłe. Szlaki rowerowe w gminie Zagnańsk nie są dobrze oznakowane, więc nie przywiązujcie zbytniej wagi do ich koloru;) Po prostu – kiedy skończy się miejscowość Samsonów Ciągłe – należy skręcić asfaltową drogą w prawo (oznakowania szlaku są w kolorze czerwonym). Po kilkuset metrach droga ostro skręca na Samsonów Piechotne, a szlak prowadzi prosto – leśną drogą w kierunku Borowej Góry. I tutaj oznakowanie szlaku jest już prawidłowe – prowadzą nas znaki niebieskie. Pokonujemy ok. 5 km lasem i wyjeżdżamy w miejscowości Borowa Góra, gdzie kierujemy się do głównej drogi. I tutaj powinniśmy „gdzieś” skręcić, żeby czerwonym szlakiem przez os. Wrzosy dotrzeć do Zachełmia, ale cóż – oznaczenia szlaku nie odnaleźliśmy, zatem dojechaliśmy do kamieniołomu drogą obok cmentarza i kościoła św. Rozalii i Marcina.

Kamieniołom w Zachełmiu – Kraina Tetrapoda

400 milionów lat temu gminą Zagnańsk rządził tetrapod. Nie było wójta, nie było rady gminy, nie było też dębu Bartek ani żadnych ludzi. Był on – tetrapod – zwierzę podobne wyglądem do salamandry. To pierwszy kręgowiec, który opuścił środowisko wodne i zaczął żyć na lądzie. W Górach Świętokrzyskich zamieszkiwał okolice góry Chełm (399 m n.p.m.), a przynajmniej tu odnaleziono jego ślady. Odkrycie to było wydarzeniem na skalę międzynarodową. Odnalezienie śladów tetrapoda w Zachełmiu (a konkretnie szczęk pierwotnych strunowców znalezionych w skałach gdzie tetrapod zostawił ślady) pozwoliło określić, że kręgowce wyszły z wody 18 milionów lat wcześniej, niż dotychczas sądzono i, że była to woda słona.

Ale ślady pra-dionozaura to nie jedyny powód, by odwiedzić Zachełmie. W wyrobisku dolomitów do końca lat 80-tych wydobywano kamień na potrzeby budowy dróg. W roku 1987 r. ustanowiono tu pomnik przyrody nieożywionej  o nazwie „Odsłonięcie geologiczne na Górze Chełm”, gdzie sfałdowane warstwy dolomitu łączą się ze zlepieńcami i piaskowcami.

Zachełmie, Zagnańsk, Kraina Tetrapoda, rowery Zagnańsk

I znów nie odnaleźliśmy czerwonego szlaku, którym powinniśmy dojechać do miejscowości Chrusty, a stamtąd na ulicę Kielecką w Zagnańsku. Wróciliśmy zatem znajomą nam drogą do szlaku niebieskiego, gdzie dalej udaliśmy się nim, by wyjechać nieopodal przejazdu kolejowego. Nieco ponad kilometr pod górkę i znaleźliśmy się w Kompleksie Świętokrzyska Polana.

Park Miniatur

20 budowli w województwa świętokrzyskiego odwzorowanych w skali 1:20 – to jedna spośród wielu atrakcji Kompleksu. Obiekty sakralne, zamki, budowle obronne i zabytki techniki będzie można podziwiać już wkrótce w Świętokrzyskiej Polanie. Wśród nich – odtworzona z niezwykłą dokładnością samsonowska huta „Józef”. Budynki zostały umiejscowione na roślinnej mapie województwa świętokrzyskiego dokładnie tam, gdzie się w rzeczywistości znajdują. Centralne miejsce zajmuje Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach.

Na zakończenie

Wracając ulicą Kielecką zatrzymujemy się jeszcze na placu zabaw z ogromną lokomotywą. Tuż za przejazdem kolejowym warto zwrócić uwagę na ogromny mural w humorystyczny sposób przedstawiający symbole gminy – dąb Bartek, ruiny huty w Samsonowie i tetrapoda, a w centrum miejscowości Zagnańsk – na zabytkowe wille z okresu dwudziestolecia międzywojennego.

Do zobaczenia na szlaku!

Autor: Marta Herbergier