Grudzień 1, 2015 Aktualności 1 komentarz

Moje podróże zaczynają się przy stole. Pijąc gorącą kawę układam w głowie plan zwiedzania, wertuję kartki przewodników, wyszukuję informacje w Internecie.

Zajmuje mi to długie godziny – kiedy za oknem ziąb i plucha taka, ze nawet moje psy nie zamierzają nawet myśleć o wyjściu na spacer. A kiedy wiosenne słońce powoli pojawia się na horyzoncie, wtedy …wtedy jestem gotowa.

Autor: Marta Herbergier